Przejdź do treści

Jak państwa Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej radziły sobie z COVID-19

Pandemia COVID-19 w regionie Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej nie przebiegała jednolicie. W części państw reakcja była szybka i stosunkowo skuteczna: zamykano granice, wprowadzano lockdowny, ograniczano zgromadzenia i rozwijano testowanie. W innych krajach działania były utrudnione przez wojny, kryzysy gospodarcze, słabe instytucje albo przez to, że system ochrony zdrowia już wcześniej działał na granicy wydolności. 

Najłatwiej było działać państwom dysponującym dużymi zasobami finansowymi i administracyjnymi. Kraje Zatoki Arabskiej, takie jak Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar, Bahrajn czy Kuwejt, szybciej kupowały szczepionki, prowadziły intensywniejsze kampanie szczepień i częściej mogły łączyć restrykcje sanitarne z pomocą ekonomiczną dla mieszkańców. Bank Światowy wskazywał, że właśnie te państwa należały do regionalnych liderów szczepień, podczas gdy wiele innych krajów pozostawało daleko w tyle. 

W praktyce oznaczało to, że w regionie Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej pandemia nie była jedynie kwestią medyczną, ale także testem zdolności państwa do organizacji życia społecznego. Państwa o silniejszych instytucjach mogły szybciej reagować, zwiększać liczbę testów, kontrolować ruch graniczny i przygotowywać szpitale. Tam, gdzie państwo było słabsze, odpowiedź była bardziej chaotyczna, a kryzys zdrowotny nakładał się na wcześniejsze problemy społeczne i polityczne.